Branża beauty nieustannie się rozwija, a wraz z nią pojawiają się nowe techniki pracy i udoskonalone produkty. Jednym z najnowszych trendów jest koreańska laminacja rzęs, która coraz częściej stanowi alternatywę dla klasycznej metody liftingu.
W praktyce wiele stylistek — w tym również ja — coraz częściej sięga po tę technikę. Obecnie wykorzystuję ją w większości zabiegów, co wynika przede wszystkim z jej przewidywalności oraz komfortu pracy.
Na czym polega różnica między metodami?
Zarówno laminacja klasyczna, jak i koreańska mają ten sam cel — podkreślić naturalny skręt rzęs i nadać im estetyczny, zadbany wygląd.
Różnica tkwi jednak w podejściu do pracy: kolejności etapów, użytych produktów oraz sposobu modelowania rzęs, co bezpośrednio wpływa na efekt końcowy i komfort klientki.
Etap wspólny – przygotowanie rzęs
Każdy zabieg, niezależnie od techniki, rozpoczyna się od dokładnego oczyszczenia rzęs i okolicy oka. To kluczowy moment, który wpływa na trwałość stylizacji.
W codziennej pracy dobrze sprawdzają się delikatne, ale skuteczne produkty oczyszczające, takie jak
https://elanofficial.pl/pl/p/Detox-Mousse-2.0-Oczyszczajaca-pianka-do-brwi-i-rzes/315
które usuwają makijaż i sebum, nie podrażniając skóry.
Dopiero na tak przygotowanych rzęsach można przejść do dalszych etapów — doboru wałka i izolacji dolnych rzęs.
Laminacja rzęs metodą klasyczną
W klasycznej technice praca opiera się na precyzyjnym ułożeniu rzęs na wałku przy użyciu kleju, np.:
https://elanofficial.pl/lash-lamination-fixing-gel
Dopiero po ich dokładnym rozdzieleniu i ułożeniu aplikowane są kolejne preparaty, takie jak zestaw do laminacji:
https://elanofficial.pl/pl/p/ZESTAW-SUPERSONIC-2.0-Serum-1-PINK/372
Stylizacja odbywa się etapowo, co daje dużą kontrolę nad efektem, ale jednocześnie wydłuża czas zabiegu. W zależności od oczekiwanego rezultatu można pracować na różnych skrętach wałków, np.:
https://elanofficial.pl/pl/p/Duo-BLUSH-CURL-skret-D-C-zestaw-walkow-silikonowych/413
To technika sprawdzona i uniwersalna, choć w przypadku trudniejszych rzęs (krótkich, twardych lub rosnących w dół) może wymagać więcej czasu i precyzji.
Laminacja rzęs metodą koreańską
Metoda koreańska zmienia podejście do pracy już na samym początku zabiegu. Kluczowa różnica polega na tym, że pierwszy preparat aplikowany jest jeszcze przed ułożeniem rzęs na wałku, co pozwala na ich wcześniejsze zmiękczenie.
W pracy zamiast klasycznego kleju wykorzystuje się inne rozwiązania — np. specjalny puder utrwalający:
https://elanofficial.pl/pl/p/FixPowder-Utrwalajacy-puder-do-liftingu-rzes/404
Dodatkowo stosuje się akcesoria wspomagające, takie jak silikonowe płatki:
https://elanofficial.pl/pl/p/Silikonowe-platki-pod-oczy-do-liftingu-rzes-wielokrotnego-uzytku/239
czy preparaty ochronne na końcówki rzęs, np.:
https://elanofficial.pl/pl/p/Skin-Protector-2.0-olejek-arganowy/313
Dzięki temu rzęsy stają się bardziej podatne na modelowanie, a sam proces ich układania jest szybszy i bardziej intuicyjny.
Dlaczego metoda koreańska zyskuje na popularności?
Największą przewagą tej techniki jest jej efektywność i przewidywalność.
Pozwala ona uzyskać bardzo dobre rezultaty nawet w trudnych przypadkach — szczególnie przy rzęsach rosnących w dół lub o sztywnej strukturze. Skręt jest bardziej uporządkowany, a ryzyko załamań znacznie mniejsze.
Dodatkowo brak klasycznego kleju wpływa na większy komfort klientki, zwłaszcza w przypadku wrażliwych oczu. W praktyce oznacza to również krótszy czas zabiegu i sprawniejszą pracę stylistki.
Którą metodę wybrać?
Laminacja klasyczna to nadal solidna, sprawdzona technika, która daje dobre efekty w większości przypadków.
Metoda koreańska natomiast wprowadza bardziej nowoczesne podejście — pozwala pracować szybciej, wygodniej i często skuteczniej, szczególnie przy wymagających rzęsach.
Ostateczny wybór powinien zależeć od typu rzęs, oczekiwanego efektu oraz indywidualnego stylu pracy stylistki.
📸 Instagram: yana_herasymova